Politycy dobijają sektor bankowy

Politycy dobijają sektor bankowyJak to ostatnio bywa, to nie sygnały ekonomiczne, ani też nie najwięksi inwestorzy dyktują trendy na giełdach a politycy. Ostatnio jedna wypowiedź polityka zmienia więcej niż najważniejsze sygnały ekonomiczne i chwieje Polską giełdą. Politycy po raz kolejny, bez negocjacji z sektorem bankowym sami wszystko wiedzący elektrycy i historycy podjęli decyzję o restrukturyzacji ustawy o warunkach przewalutowania kredytów hipotecznych. Wprowadzone poprawki przerzuciły na sektor bankowy aż 90% strat jakie ponieśli kredytobiorcy zaciągając kredyty we franku szwajcarskim.

Z jednej strony jest to zrozumiałe, gdyż na dzień dzisiejszy jest już wiadome, że kredyty we frankach to nic innego jak produkty finansowe o czym kredytobiorcy nie byli informowani. Z drugiej jednak strony, naprawianie błędów przeszłości poprzez zrzucanie na sektor bankowy tak ogromnych kosztów wpływa na jego destabilizacje i niepokój społeczny. Zaczyna się rodzić problem dotyczący wszystkich Polaków a nie tylko frankowców.

Co raz więcej ludzi zastanawia się jakie są korzyści trzymania jakichkolwiek pieniędzy w bankach. Prowadzenie kont bankowych jest co raz droższe, wynagrodzenie za trzymanie środków na rachunkach bankowych w zasadzie jest już zerowe. Propozycje lokat bankowych na 0,50%, 0,75% w skali roku chyba już nikogo nie interesują. Po co ryzykować i trzymać w takim razie pieniądze w bankach skoro nic z tego Polacy nie mają poza ryzykiem utraty wszystkich oszczędności. Gwarancja BFG to żadna gwarancja. W razie upadku jednego większego banku z funduszu nie starczy pieniędzy a do tego dochodzi bardzo zła sytuacja SKOKów, które również mają „gwarancję” i bardzo negatywnie wpływając na cały sektor bankowy.

Banki znalazły się teraz w bardzo nie korzystniej sytuacji. Na giełdzie banki z portfelami frankowymi notują od 15 do nawet 25% spadki w ciągu jednego dnia! To nie może wróżyć nic dobrego, gdyż jak wynika z wstępnych obliczeń koszty tego przewalutowania mogą wynieść 7-10 mld złotych. Banki będą musiały pozyskać te środki a pole do manewrów jest niewielkie. Opłaty za konta bankowe, karty płatnicze w porównaniu do 2-3 lat wstecz są wyjątkowo duże. Prowizje i koszty poza-odsetkowe co raz większe i mniej zrozumiałe dla przeciętnego Polaka.

Dziwi w takiej sytuacji podjęta przez polityków decyzja. W ostatnim kwartale sektor bankowy zanotował rekordowo niskie zyski, zainteresowanie kredytami hipotecznymi spada, zyski z tych kredytów również są wyjątkowo małe. Przyszłość sektora bankowego w Polsce wygląda bardzo negatywnie i zanosi się na kryzys jakiego nie było w Polsce od 2007.

Data publikacji: 06/08/2015

Komentarze

Dodaj swoją opinię

Ocena:

Nasi eksperci polecają

  • Pożyczki
  • Kredyty
  • Karty
  • Konta

Aktualne promocje