Kredyt bankowy w czasach kryzysu finansowego

chwilówkiW ostatnich miesiącach nieustannie mówi się o kryzysie finansowym. Jego skutki widoczne są nie tylko w dużych zakładach, gdzie zwalnia się setki pracowników, ale przede wszystkim w bankach, które już nie tak chętnie jak przed kilkoma laty udzielają nam kredytów. Jeżeli chodzi o kredyty samochodowe, to oprócz większych cen rat, nie zaobserwowano większych utrudnień. Zwiększyło się natomiast oprocentowanie kart kredytowych. Jednak najbardziej kryzys odczuli ci, którzy zaciągnęli kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich lub euro.

Długi Polaków są coraz większe, ponieważ raty wzrastają w zastraszającym tempie. Kurs złotego, który zmieniał się na korzyść kredytobiorców jeszcze półtora roku temu, teraz może przyczynić się do utraty domów oraz mieszkań wielu osób. Rata wzrastała czasem o kilkadziesiąt złotych miesięcznie, ale nierzadko więcej. Jednak kryzys wpłynął nie tylko na wysokość spłat kredytów już zaciągniętych. Teraz banki w przydzielaniu kredytów są bardziej ostrożne, wymagają większego wkładu własnego, ponieważ boją się dużych strat. Zdaje się, że to osoby starające się o kredyt na mieszkanie, są właśnie ofiarą światowego kryzysu gospodarczego. Wcześniej ponad połowa wniosków o kredyt była rozpatrywana pozytywnie, obecnie – jedna czwarta.

W czasie kryzysu najważniejsze jest chyba to, by nie podejmować pochopnych decyzji. Specjaliści uważają, że to nie jest dobry okres na zaciąganie kredytu, a ponadto ceny domów i mieszkań mogą zmaleć, więc należy wziąć na wstrzymanie. Polecają też coś, o czym mówi się zawsze, kiedy jest nie najlepiej w sprawach finansowych – trzeba zacisnąć pasa, ograniczyć i kontrolować wydatki. Niestety, spowoduje to zastój na rynku nieruchomości, a więc większe bezrobocie w branży budowlanej.

Publikacja: 12.10.2016

Komentarze

Dodaj swoją opinię

Ocena:

Nasi eksperci polecają

  • Pożyczki
  • Kredyty
  • Karty
  • Konta

Aktualne promocje